Skończmy wojnę z GMO! 1. Prawda/fałsz o modyfikowanym pożywieniu

To jest pierwszy post mojej nowej serii edukacyjnej „Skończmy wojnę z GMO”, gdzie wytłumaczę Wam różne aspekty produkcji i użycia Genetycznie Modyfikowanych Organizmów. Mam nadzieję, że uda mi się wyjaśnić Wam chociaż część niepewności, które możecie znaleźć online.

 

Zacznijmy więc od z wojny z genetycznie modyfikowaną… żywnością!

 

Ostatnio, będąc w sklepie zauważyłam butelkę wody z trzema znaczkami – bezpieczne dla dzieci, wegańskie i bez GMO. Zgodziłabym się z pierwszym, lecz parsknęłam śmiechem na widok dwóch pozostałych. Wegańska woda – na tyle ile żyję na tym świecie, jeszcze nie widziałam nikogo dojącego krowę, która daje wodę. Ostatni znaczek prawie doprowadził mnie do płaczu, rozterki i ataku paniki w środku osiedlowego spożywczaka. Skoro specjaliści od marketingu używają znaczków ‘bez GMO’ na wodzie, to znaczy, że ludzie tak naprawdę nie mają pojęcia czym GMO jest. Dlatego spieszę z pomocą, by wszystko Wam wytłumaczyć!

 

GMO:

  • Powoduje raka
  • Wywołuje alergie
  • Jest zanieczyszczone wirusami
  • Powoduje autyzm
  • Przyspiesza starzenie

 

Tutaj mamy tylko kilka przykładów z „powodów na to, by unikać genetycznie modyfikowanego jedzenia” pływających sobie wygodnie w otchłani wyszukiwarki Google. Warto zauważyć, że żadne z tych „10ciu rad” nie jest poparte żadnymi badaniami lub publikacjami i nie zawiera żadnych referencji. Jako naukowiec, jestem zobligowana do tego, by edukować społeczeństwo. Szczególnie w przypadku tematów kontrowersyjnych lub niewygodnych. Dlaczego? Ponieważ tylko uzbrojeni w (popartą naukowo) wiedzę, jesteście w stanie podjąć odpowiedzialne decyzje dotyczące żywienia i diety.

 

Ustalmy,  że pokażę Wam kilka faktów na temat GMO, a Wy sami zdecydujecie w co warto wierzyć. Umowa stoi? 😉

 

Czym są Genetycznie Modyfikowane Organizmy?

Raka nie dostajemy na talerzu wraz z modyfikowaną marchewką. Niektóre substancje lub czynniki mogą jednak podwyższyć ryzyko mutacji karcinogennych w Twoim organizmie. Tym czynnikiem nie jest żywność GM. Dlaczego – wyjaśnię Wam za chwilę. Najpierw zajmijmy się definicją GMO. Wybrałam tę najbardziej trafną, ze strony WHO (Światowej Organizacji Zdrowia):

 

GMO może być zdefiniowane jako organizmy (rośliny, zwierzęta, mikroorganizmy itp.), w których materiał genetyczny jest zmieniony w taki sposób, w jaki nie byłoby to możliwe poprzez zwyczajne dobieranie organizmów w pary lub naturalną rekombinację. Nowoczesne metody biotechnologiczne (inżynieria genetyczna) pozwalają na wyselekcjonowanie indywidualnych genów i przeniesienie ich z jednego organizmu do drugiego, również pomiędzy zupełnie obcymi gatunkami.

 

Krótko mówiąc, naukowcy są teraz w stanie zmienić DNA w bardzo specyficzny i dokładny sposób. Dzięki temu, modyfikacja rośliny, która w warunkach naturalnych trwałaby 1000 lat, jest osiągana w ciągu jednego pokolenia tego organizmu. Ponadto, niektóre cechy (geny) wybranych roślin, mogą być w bezpieczny sposób włożone do genomu innych. Jakkolwiek przerażająco to brzmi, to tak naprawdę największym powodem do strachu jest nasza niewiedza. Nauka jest skomplikowana i trudna, ale nie znaczy to, iż jest niebezpieczna. Trudność tego tematu można pokonać tylko w jeden sposób – próbując dowiedzieć się i zrozumieć, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. W tym miejscu proszę, nie odwołujcie się z takimi pytaniami do pierwszej lepszej lifestylowej strony w Internecie, ponieważ to nie są źródła informacji naukowej, jedynie czyiś (nie zawsze trafny) światopogląd.

 

  1. GMO i nowotwory

Czytałam wpisy, w których ludzie twierdzili, iż DNA z genetycznie modyfikowanych pomidorów łączy się z naszym, ludzkim DNA i ‘wywołuje raka’. Z naukowego punktu widzenia – to jest niemożliwe. Wywołuje się duchy, kogoś do tablicy lub zdjęcia w ciemni. Raka wywołać się nie da. Szczególnie w taki sposób, jak opisano powyżej. Codziennie jemy multum DNA każdej roślinki i każdego zwierzęcia, które połykamy, również każdej bakterii znajdującej się na naszych dłoniach lub kanapkach. DNA jest dość słabym kwasem deoksyrybonukleinowym, który podczas procesu trawienia bardzo szybko rozpada się na małe kawałeczki. Takie kawalątka DNA nie są w stanie zmutować naszych komórek. Oczywiście, DNA z pożywienia po rozłożeniu na najmniejsze możliwe cząsteczki jest materiałem budującym nasz organizm i nasze DNA, lecz w bardzo poukładany sposób – nie poprzez wrogą inwazję. Rośliny GM mają zmodyfikowane DNA, lecz to nie powoduje zmian w sposobach trawienia tego rodzaju pożywienia. (1 i 2)

 

 

  1. GMO i alergie

Jedną z niepokojących informacji wędrujących po Googlu jest ta mówiąca o związku GM z alergiami. Rośliny GM miałyby mieć włączone lub dodane pewne geny, które w kontakcie z ciałem człowieka powodują niepożądane reakcje immunologiczne. Mogę Was zapewnić, że rośliny genetycznie modyfikowane są sprawdzane tysiące razy zanim trafią na nasze talerze. Testy alergiczne są bardzo ważne w procesie produkcji takiego pożywienia.

 

  1. GMO i odporność na antybiotyki

Wiele lat temu istniało ryzyko, iż zmodyfikowane rośliny mające w sobie geny odporności antybiotykowej, mogłyby przenieść je do bakterii znajdujących się w naszych jelitach i tym sposobem wpłynąć negatywnie na nasze zdrowie.  (3 i 4) Nowoczesne metody produkcji genetycznie modyfikowanej żywności nie pozwalają na dodawanie genów odporności antybiotykowej jako markerów. Dlatego nie mamy się czego obawiać, z naszych małych małych trawiących przyjaciół nie powstaną żadne X-meny 😉

 

  1. GM a zanieczyszczenia

Słowo zanieczyszczenie jest użyte w tym wypadku bardzo niefortunnie. Przez to ludzie myślą, że genetycznie modyfikowane nasiona źle wpływają na nasze zdrowie, tak jak zanieczyszczenia wody lub powietrza. Nie chodzi jednak o te zanieczyszczenia. Rolnicy zwyczajnie chcą uniknąć zmieszania modyfikowanych i niemodyfikowanych gatunków roślin, ponieważ w wielu krajach trzeba te rośliny odpowiednio podpisać zanim się je sprzeda. Badania dowiodły, że ryzyko zmieszania gatunków jest bardzo małe i wiele krajów wprowadziło prawne zasady uprawiania modyfikowanych roślin, które jeszcze bardziej usprawniają rolnictwo.(i 6) To prawda, że w przeszłości pierwsze modyfikowane zboża doprowadziły do agregacji jonów ciężkich metali w ziemi, w której były posiane. Ten problem został bardzo szybko zidentyfikowany, rośliny zniszczone a gleba oczyszczona.(7) Teraz ryzyko takich problemów znacznie zmalało, ponieważ mamy do czynienia z o wiele sprawniejszą technologią produkcji GMO.

 

  1. Zwykłe pożywienie vs. Modyfikowane

Genetycznie modyfikowane rośliny mają takie same walory odżywcze jak zwykłe warzywa czy owoce. Co więcej, niektóre zostały tak zmodyfikowane, by mieć tych wartości jeszcze więcej – na przykład soja. Na ogół rośliny są modyfikowane by lepiej rosły w trudnych warunkach, by rolnicy mogli pracować bardziej efektywnie, a koszty produkcji taniały. Rośliny są teraz odporne na środki chwastobójcze, szkodniki lub ekstremalne warunki meteorologiczne. Dobrym przykładem jest modyfikowana kukurydza, którą można uprawiać w chłodniejszych klimatach, ponieważ jest odporna na mrozy. (8) Dzięki temu zwierzęta hodowlane mają co jeść.

 

Więcej przykładów użycia GM roślin na dobra człowieka w następnym poście za tydzień!

 

Pamiętajcie: nie wierzcie we wszystko, co widzicie. Zdjęcia przedstawiające jabłko z wbitą w nie strzykawką w żaden sposób nie odzwierciedlają rzeczywistości. One są publikowane po to, żebyście myśleli, że GMO to wstrzykiwanie dużej ilości nieznanych substancji w dojrzałe już warzywa czy owoce. Inżynieria genetyczna tak naprawdę dzieje się w jądrze komórkowym jednego z nasionek jabłka, nie w zerwanym już owocu! To tam modyfikowane są geny poprzez nowoczesne techniki jak CRISPR-Cas9, które pozwalają na bardzo specyficzne i delikatne zarazem zmiany. Bez użycia igieł i podejrzanych substancji chemicznych.

 

 

Na koniec chciałabym przekazać Wam najważniejszą wiadomość – naukowcy są w stanie wziąć pod lupę wszystkie problemy, które mogą wynikać z modyfikowania roślin.(9) Każde zmienione nasionko jest sprawdzane wiele razy w laboratorium, zanim zostanie sprzedane rolnikowi. Wiemy o nich wiele więcej, niż na temat organicznych nasion. Aby potwierdzić moje konkluzje, zostawiam Was z cytatem z książki „DNA Tajemnica życia” napisaną przez Jamesa Watsona (znanego z odkrycia struktury DNA):

 

Pijemy więcej czynników rakotwórczych w jednym kubku kawy, niż pozostałości po pestycydach w ciągu roku. (…) To tylko pokazuje nasze podwójne standardy: jeśli coś jest syntetyczne, jesteśmy przerażeni a jeśli coś jest naturalne – zapominamy o tym.

 

~ James Watson

 

 

W następnym poście z tej serii, Motivelina pokaże Wam jak GMO ratuje ludzkie życie i zdrowie oraz jak wpływa na nasze środowisko.

 

 

 

Ewelina

 

 

  • http://memeczka.blogspot.com Martynosia

    Ciekawy wpis i chyba warto poruszac ten temat i uswiadamiac ludzi ze nie zawsze „ulepszone” produkty sa dla nas zle 😉 czekam na kolejny wpis z tej serii 😉

    • http://motivelina.com Motivelina

      Bardzo dziękuję Ci za to, że poświęciłaś swój czas na przeczytanie i skomentowanie tego wpisu. Moim celem jest uświadamianie i tłumaczenie trudnych tematów w sposób łatwy do zrozumienia. Mam nadzieję, że tym razem się udało 🙂

  • http://oliloli-newlife.blogspot.ch/ Paulina Grochowska

    bardzo ciekawy artykuł! chętnie przeczytam więcej na ten temat

    • http://motivelina.com Motivelina

      Dziękuję serdecznie! Następny post z serii będzie opublikowany w weekend 😉

  • Guest
    • Guest
  • Guest
  • Agnieszka Jablonska-Twaróg

    Faktycznie mało wiemy o gmo, a sie go boimy. A skad Ty czerpiesz tę wiedzę?

    • http://motivelina.com motivelna.com

      Jestem genetykiem, więc ogólną wiedzę w temacie edycji genów, DNA i ‚skutków ubocznych’ zdobywałam latami i wciąż zdobywam, bo technologie bardzo szybko są zmieniane. Jeżeli chodzi o GMO to oczywiście wykłady, seminaria i przede wszystkim publikacje naukowe. Tematy kontrowersyjne i komercyjnie skomplikowane są o tyle trudne, że czytając badania trzeba zwracać uwagę na jakość ich wykonania, konkluzje i kto je przeprowadzał. Pozdrawiam 🙂

    • Motivelina

      Dziękuję Agnieszko za przeczytanie i skomentowanie wpisu. Jako genetyk powiedzmy, że trochę siedzę w temacie 🙂 Wiedzę ogólną oczywiscie nabyłam z podręczników, a specjalistyczną z publikacji naukowych, seminarów i wykładów. Żeby zrozumieć tematy skomplikowane i komercyjnie zawiłe jak te o GMO trzeba naprawdę dużo czasu poświęcić na czytanie publikacji, śledzić badania i oceniać dokładność ich wykonania. Pozdrawiam serdecznie!

  • Pingback: Skończmy wojnę z GMO 3. GMO poprawia Twoje życie -()